Straszne filmy mrożą krew w żyłach widzom już od przeszło wieku. Za pierwszy horror uznawany jest krótkometrażowy film z 1896 roku pod tytułem „Le Manoir du Diable” („Rezydencja Diabła”) w reżyserii Francuza Georges Méliès. Od lat 90-tych XIX wieku wiele się zmieniło, ale jedna rzecz chyba już zawsze pozostanie taka sama – uwielbiamy się bać!

Lista horrorów zapadających w pamięć

Psychoza (1960)

Arcydzieło gatunku. Nie od dziś wiadomo, że Alfred Hitchcock jest mistrzem trzymania w napięciu. Norman Bates i jego szalona matka przeszli do kanonu diabolicznych postaci. Scena pod prysznicem i towarzysząca jej muzyka zasługuje na najwyższe uznanie.

Dziecko Rosemary (1968)

Klasyka gatunku. Film Romana Polańskiego od wielu lat utrzymuje się w ścisłej czołówce dreszczowców. Krótkowłosa Mia Farrow małymi kroczkami wprowadza widza w świat psychozy i złudzeń.

Noc żywych trupów (1968)

Tym filmem, George Romero stworzył nowy gatunek horroru – apokalipsa zombie. Nawet współczesne filmy z tego gatunku przyciągają do kin rzesze fanów.

Egzorcysta (1973)

Dzwony rurowe, które u większości ludzi wywołują odruch warunkowy Pawłowa i chęć ucieczki na drugi koniec świata. Film Williama Friedkina to prawdziwa perełka i obowiązkowa pozycja dla każdego entuzjasty horrorów. Stanowi wstęp do setki innych filmów na temat opętań przez szatana.

Teksańska masakra piłą mechaniczną (1974)

Krwawy, kanibalistyczny, sadystyczny – nic dodać, nic ująć. Tobe Hooper puścił wodze fantazji i stworzył nieśmiertelną postać Leatherface’a. Doczekał się remake’u, sequela, prequela i innych luźno powiązanych z nim produkcji.

Szczęki (1975)

Pierwszy blockbuster nakręcony przez Stevena Spielberga. Szeryf Brody w pogoni za krwiożerczym rekinem, który nie wiadomo dlaczego uwziął się na wyspę Amity i dręczy jej mieszkańców. Główny motyw muzyczny bezbłędnie przepowiada pojawienie się rekiniej płetwy.

Halloween (1978)

Psychopatyczny morderca Michael Myers prześladuje Laurie Strode, po drodze zabijając jej koleżanki i inne osoby, które stoją mu na drodze. Film Halloween w reżyserii Johna Carpentera zachęcił innych filmowców do stworzenia wielu mniej lub bardziej udanych sequeli.

Obcy – 8. pasażer „Nostromo” (1979)

Izolacja, mały statek kosmiczny z 7-osobową załogą i …obcy. Ridley Scott stanął na wysokości zadania i mistrzowsko stworzył klaustrofobiczny klimat. Na uwagę zasługuje także muzyka, która od pierwszych sekund filmu wprawia widza w stan permanentnego niepokoju.

Lśnienie (1980)

Wyreżyserowany przez Stanleya Kubricka na podstawie powieści Stephena Kinga. Odbiorca przeżywa załamanie nerwowe razem z głównym bohaterem a myśl o spędzeniu nocy w hotelu przestaje być przyjemna.

Coś (1982)

Obcy, który może przyjąć każdą formę życia, brodaty Kurt Russell i mroźna Antarktyka. John Carpenter znowu pozytywnie zaskoczył publiczność i stworzył dzieło swojego życia, które na stałe wpisało się do klasyki horroru.

Koszmar z ulicy Wiązów (1984)

Morderca o poparzonej twarzy, w kapeluszu i z rękawicą z ostrzami to słynny Freddy Krueger. Wes Craven został odrzucony wiele razy zanim trafił na studio, które zgodziło się wyprodukować jego scenariusz.

Milczenie owiec (1991)

Zdobywca pięciu Oscarów we wszystkich najważniejszych kategoriach. Przepis na sukces? Seryjny morderca Hannibal Lecter pomaga młodej Clarice Starling rozwiązać sprawę dotyczącą innego seryjnego morderca. Do tego szczypta kanibalizmu i niepokojące oczy głównego bohatera.